Biały Potwór: paliwo dla mózgu, nie dla bicka
Praktycznie bezkaloryczny kopniak energii. Idealny, gdy chcesz pobudzenia bez demolowania bilansu. Tylko nie pij tego jak wody — kofeina to nie kompot.
ŻarcioMetr mówi, czy produkt ma sens, czy producent odpalił marketingowy teatrzyk. Bez fit-ściemy. Bez wellnessowego bełkotu.

Kod kreskowy potrafi zeskanować pół internetu. Różnica jest taka, że ŻarcioMetr mówi językiem drbebenierosnie: czy produkt ma sens, gdzie jest mina i czy producent właśnie odpalił marketingowy teatrzyk na pełnej petardzie.
Kod kreskowy, etykieta, zdjęcie. W kilka sekund.
Czyta to, czego producent nie chce, żebyś czytał.
Nie tabelkę dla księgowego. Wniosek po ludzku — kupić, ominąć, czy nie panikować.
Tabelkę kalorii pokaże ci pół internetu. ŻarcioMetr mówi po ludzku, czy żarcie ma sens i czy producent znowu odpalił teatrzyk.
Praktycznie bezkaloryczny kopniak energii. Idealny, gdy chcesz pobudzenia bez demolowania bilansu. Tylko nie pij tego jak wody — kofeina to nie kompot.
Białko jest, nie ma co płakać. Ale jak cały produkt opiera osobowość na napisie PROTEIN, a w środku siedzi syrop glukozowy i maltitol, to Bęben zapala pomarańczową lampkę.
Bez fajerwerków na opakowaniu. Po prostu mleko, kultury bakterii i 11 g białka na 100 g. Robi robotę i nie udaje kogoś, kim nie jest.
Beta = pełna funkcjonalność, niższa cena. Anulujesz, kiedy chcesz.
Sprawdzasz, czy Bęben mówi twoim językiem. Bez zobowiązań.
Wybieram miesięcznyWychodzi 13 zł/mies. Idealny okres, żeby realnie sprawdzić Werdykty, skaner i Bęben Dnia.
Chcę Werdykt BębnaWychodzi 10,75 zł/mies. Dla tych, którzy wiedzą, że marketing z opakowań nie weźmie urlopu.
Wybieram rocznyPremium leci do maila użytego przy zakupie. W aplikacji logujesz się tym samym mailem.
Wybierasz plan. Zewnętrzny checkout, 30 sekund.
W aplikacji loguj się dokładnie tym e-mailem, którego użyłeś przy zakupie.
PWA — bez App Store, bez Google Play. Klik i jest.
Otwierasz Bębna jak normalną apkę i przestajesz wierzyć w napisy z opakowań.
Ważne: ten sam e-mail przy zakupie i logowaniu. Bez tego Premium nie zaskoczy.
Serce aplikacji. Konkretna ocena w stylu drbebenierosnie — czy ma sens, gdzie mina, czy marketing nie robi cię w balona.
Skład po ludzku. Co to jest, po co producent to dodał, czy panikować, czy czytać dalej.
Skanujesz kod i nie bawisz się w detektywa etykiet. Bęben bierze produkt na warsztat.
Kod nie działa? Robisz zdjęcie etykiety, AI wyciąga dane. Ratunek, gdy kreska ma gorszy dzień.
Dziennik bez klimatu Excela dla smutnych ludzi. Kcal, białko, tłuszcz, węgle, bilans dnia w jednym miejscu.
Aktywności, Głodometr i Alkometr w jednym zestawie. Bo dzień to nie tylko to, co zjadłeś.
To tylko wycinek — Bęben w środku ma więcej ekranów, narzędzi i zakamarków, niż się tu zmieści.





PWA wkładasz na ekran główny w 30 sekund. Pełna instrukcja dla iPhone i Androida.

ŻarcioMetr to przedłużenie tego, co robię na recenzjach: rozkładam produkty na czynniki, tłumaczę skład po ludzku i nazywam marketingowy teatrzyk po imieniu. Bęben w kieszeni — zawsze wtedy, gdy producent próbuje cię zrobić w balona przy regale.

Odblokuj ŻarcioMetr Premium Beta i przestań wierzyć w napisy z opakowań.